Mój mąż korzysta z pornografii.

Temat trudny bo dotyka najczulszej sfery życia małżeństwa, najintymniejszej części relacji pomiędzy mężczyzną i kobietą. To temat, o którym się nie mówi nikomu, bolesna tajemnica, skrywana w głębi serca. Pornografia nie jest “rozrywką jak każda inna” – niszczy wszelkie relacje intymne i jest formą zdrady.

19/05/2009 @ 09:25 anaxia8

Witam,Chciałabym krótko opisać mój wielki problem, o którym nie mam komu powiedzieć, bo jest to wstydliwy temat i mam wrażenie ze jestem z tym SAMA…
Od roku jestem mężatką. Mamy z mężem własne mieszkanko, pracę,samochód…kochamy się, dużo rozmawiamy, spędzamy razem dużo cudownych chwil i rozumiemy się. Tak przynajmniej mi się zawsze wydawało.Jednak od jakiegoś czasu przyłapałam męża, że jak tylko mnie nie ma w domu, to on wchodzi na erotyczne strony internetowe i oglądając nagie kobiety sam się zaspakaja. Jak pierwszy raz to odkryłam, to nie mogłam uwierzyć w to i nie odzywałam się przez kilka dni. Pózniej jednak porozmawialiśmy, pytałam się męża czemu to robi i powiedział, że on ma bardzo duże potrzeby seksualne, a my za rzadko się kochamy. Ja jestem chora na PCO i mam bardzo duże problemy z burzami hormonów, przez co często nie mam ochotu na seks. Jednak po tym odkryciu powiedziałam mężowi, że bez względu na moje samopoczucie będę częsciej sie z nim kochac, a on obiecał że już nie będzie tego robił sam.
Niestety…..ja się staram, a mimo to ciągle go przyłapuje męża jak robi to sam podczas patreznia na gołe panny. Zaczynam czuć obrzydzenie do siebie i do niego. Myślałam, ze jestem dla niego ta jedyną piekną kobieta, ktora go podnieca. Teraz zaczynam sie porownywac do tych nagich panienek z duzymi biustami… przestałam sie czuc seksowna. Jezeli czasem dochodzi miedzy nami do seksu, to ja i tak mam przezd oczyma to co robi moj maz…..Rozmawialm juz nie raz z nim o tym. mowilam jak mnie to boli.on zawsez obiecuje poprawe , ale i tak potem to robi (tyle ze bardziej sie ukrywa). Jestem bezradna, zawiedziona i zaczynam nie nawidziec samej siebie…. mam wrazenie ze zyje w jakims chorym zwiazku i ze ten zwiazek juz nie ma sensu, bo ja i tak juz nie wierze ze on z tym skonczy…. coraz bardziej tez podejrzewam ze moglby mnie zdradzic skoro ma takie potrzeby wielkie… Bardzo prosze o pomoc i rade co mam zrobic….nie mam juz sił, ciagle mnie to meczy, nie potrafie o czym innym myslec i jest mi strasznie zle….

23/05/2009 @ 19:43 kalinowska

W tym, co piszesz zaskakująca jest dla mnie postawa, jaką przyjmujesz wobec siebie, w momencie, kiedy to twój mąż robi coś, co jest nie w porządku.
A, Ty piszesz o tym, że “nienawidzisz SIEBIE”, zaczynasz “czuć do SIEBIE obrzydzenie”.
W trudnej sytuacji opuszczasz samą siebie, nie wspierasz osoby, jaką jesteś.
To jest coś, na co możesz mieć całkowicie wpływ.
O ile zachowanie męża wobec Ciebie zależy od niego, to twoja postawa wobec siebie zależy wyłącznie od Ciebie samej.

Problem, który dotyka Wasze małżeństwo nie może być rozwiązany, jeśli, nie zaczniecie pracować nad nim razem.
Mąż oddzielił swoje potrzeby seksualne od całości Waszej relacji i zaczął je zaspokajać z pominięciem Twojej osoby. To jest już bardzo blisko do zdrady i dlatego tak boli. A więc rozwiązaniem problemu polegającego na tym, że Jego potrzeby seksualne są większe od Twoich nie może być zaspokajanie ich “na boku”, nie jest też rozwiązaniem pozostawienie Jego samego ze swoimi potrzebami. A co jest? Nie wiem, odpowiedź na to wymagałaby zarówno Twojej jak i jego współpracy i zaangażowania. Być może sensowna byłaby wizyta u seksuologa.

Na początkowy problem “nie równych” potrzeb, nakłada się problem pornografii, która ma działanie uzależniające. Jego duże potrzeby seksualne pod wpływem oglądania pornografii i masturbacji mogą rosnąć. Jednocześnie możliwość czerpania satysfakcji z prawdziwych stosunków seksualnych maleje.
Człowiek, który często masturbuje się, przyzwyczaja się do swego rodzaju kontroli aktu seksualnego, czego nie ma w prawdziwym stosunku.
Gdy pozostaje sam na sam, ze swoją wyobraźnią może kontrolować zachowanie “partnerki” (wyimaginowanej osoby, która tworzona jest z obejrzanych obrazków), podczas gdy w seksie z realną partnerką ma z jej zachowaniem współgrać. Może coś zaproponować, ale nie ma nad tym, co ona robi kontroli. Jeśli nie jest nastawiony na współpracę, na dogrywanie się to ten brak kontroli może stawać się dla niego, coraz bardziej irytujący. Jest skupiony na własnym zaspokojeniu, a nie na dawaniu i braniu w relacji z drugą osobą. Brak otwarcia na drugą osobę sprawia, że ona może zacząć przeszkadzać w zaspokojeniu. Metaforycznie mówiąc kluczy gdzieś zamiast zmierzać prostą drogą do celu.
W efekcie może znacznie słabnąć jego zainteresowanie realną partnerką. Atrakcyjny natomiast może stawać się “cyberseks” i usługi dziewczyn. W obu przypadkach relacja z realną osobą jest nieistotna.
Atrakcyjność realnej partnerki maleje nie, dlatego, że jest ona nie atrakcyjna, czy “gorsza” od dziewczyn z obrazka, tylko, dlatego, że jest osobą z “krwi i kości” a to oznacza, że jest w jakiś sposób nie przewidywalna i nie poddaje się kontroli.

Porównywanie się z panienkami z obrazka nie ma zupełnie sensu, nigdy nie staniesz się “jedną z nich”, bo one nie istnieją realnie. Ich atrakcyjność seksualna bierze się właśnie stąd, że ich tak naprawdę nie ma. I kiedy najważniejszą rzeczą staje się zaspokojenie seksualne to one są najwygodniejsze do tego, bo nie trzeba się z nimi liczyć, nie trzeba na nich się skupiać, nie trzeba mieć z nimi relacji, niczego nie wymagają i nie mają żadnych potrzeb ani ograniczeń – istnieją tylko w fantazji.

To, że mąż nie dotrzymuje obietnicy, że rozstanie się z pornografią oznacza, że albo nie chce tego zrobić, albo stracił kontrolę nad tym zachowaniem. Tak czy inaczej oznacza to, że on ma jakąś trudność, a nie, że z Tobą coś “jest nie tak”.

Poufna konsultacja psychologiczna on-line

 , , , , , ,

22 Responses to Mój mąż korzysta z pornografii.

  1. Alicja22a 28 grudnia 2009 w 22:53 #

    Witam moj problem jest identyczne.Mieszkam ze swoim chlopakiem 1,6 roku.Na poczatku bylo cudownie.Podczas sexu traktowal mnie jak bym byla jedyna kobieta na swiecie.Uwielbial piescic moje cialo.Odkad oglada pornografie w internecie juz nie zachowuje jak wczesniej.
    Podczas uprawiania milosci tylko mysli jak siebie zaspokoic.Ja nie wiem co mam robic.On mi mowi ze przestanie a znowu to robi.Wie ze to jest zle.Przeciez nie zablokuje wszystkich stron bo to nie na tym polega.Ja nie wiem jak to wstrzymac.Co mam zrobic.Brdzo mnie to denerwuje.Wydaje mi sie ze ja juz nie jestem dla niego tak wazna jak wczesniej.Prosze o odpowiedz.

    • Kalinowska 4 stycznia 2010 w 09:50 #

      @Alicja22a
      Alicjo, myślę, że to co może pomóc top przeniesie uwagi z niego na siebie. Pytasz co robić kiedy on w seksie zapomina o Tobie. Zapytaj siebie co masz ochotę zrobić w tej sytuacji, jakie zachowanie byłoby najlepszym wyrazem dla tego, co czujesz.
      Masz rację z tym, że nie zablokujesz wszystkich stron – w ogóle nie masz blokować stron, bo to nie Twoje zadanie pracować nad zmianą tego zachowania. To by było wzięcie odpowiedzialności za coś, co on powinien zrobić.
      Piszesz, że bardzo Cię to denerwuje – pomyśl o tym jak możesz wyrazić swoje zdenerwowanie tym, do jakich zachowań ono Cię prowadzi. Warto też zadbać o to, aby to, co robisz, mówisz w tej sytuacji było jasnym komunikatem, żeby było wiadomo, co ono oznacza. Jeśli nie masz ochoty na seks, ponieważ nie czujesz się w nim pominięta i nie masz na coś takiego ochoty, mów o tym jasno, nie składaj swojej niechęci na przysłowiowy “ból głowy”.

      • magda 6 czerwca 2013 w 21:46 #

        dziewczyny mama to samo jestem mezatka od 23 lat i niedawno sie zorietowalam co moj maz jest wart zdradza mnie i jest uzalezniony od porno a do tego jest strasznie chamski i wulgarny jak probuje z nim rozmawiac chyba sie z nim rozejde bo nie widze juz sensu z nim byc dziwki z internetu wygraly ze mna

        • Onaa 18 grudnia 2013 w 22:18 #

          jakbym już skądś to znała………. ja jestem pewna, że zostawię męża… tylko jeszcze nie wiem kiedy i jak…………..

  2. karolina2046 6 marca 2010 w 17:08 #

    dzień dobry! Mam 17 lat i też mam podobny problem mieszkam z chłopakiem juz rok mamy roczne dziecko.Jak kupił laptopa nakryłam go jak przypadkiem ze oglada strony pornograficzne i się samo zadowala, moja reakcja go nie zadowoliła bo popadłam w furie zaczęłam krzyczeć na niego i płakac i nawet pakowałam sie zedo ze mnie zdrdradza z innymi kobietami i sie pakowac ze wyjezdzam do mamy a on zaczął sie ze mnie śmiać i powiedział mi ze to normalne ze nawet pary ogladaja razem takie filmy. Jak nie mieszkaliśmy razem kochalismy się codziennie teraz kochamy sie raz na 2 tygodnie nie wiem co mam zdrobic jestem zazdrosna o te kobiety w jego laptopie mówi mi ze one maja większe piersi już sama przestaje wierzyc ze jestem atrakcyjna

    post przeniesiony z “zadaj pytanie”
    mieszkam z chłopakiem od roku mamy także rocznego synka mieszkamy
    z jego rodzicami.
    On się nade mną znęca co kol wiek zrobię zle mówi do mnie ze jestem jestem kurwa albo debilem róznych uwywa wyzwisk….
    Ostatnio wziełam mu laptopa bo ogladał strony pornografivczne
    byłam bardzo zła i zapłakana i nie chciałam zeby wiecej tego nie robił
    a on mnie jeszcze uderzył byle
    co zrobie a on potrafi mnie uderzyc z całej siły nie wzruszają go
    moje łzy.
    A czasem jest miły śniadanie mi robi przytula sie chce sie ze mna
    kochac pieniadze tez mi daje jak jestem dla niego dobra tak on
    twierdzi(czyli jak sie nie wtracam w to co robi)
    na codzien nie ma go cały czas w domu nie pracuje tylko
    jezdzi z kolegami wychowuje dziecko sama jest mi bardzo ciezko
    a jak ma dobry dzien to mi na 10min pomoze z synkiem czy
    on mnie
    kocha? . Ostatnio sie dowiedzialam ze jak byłam w ciazy to miał
    z go go klubu dziewczyne
    nie wiem jak to do konca było bo on mi nie powie ale podobno
    miał znalazłam w jego telefonie tenn numer popdpisany wujek
    zadzwoniłam na niego odezwała sie
    dziewczyna zapytałam jej kim jest ona powiedziała je jego była
    dziewczyna ze sypiali ze soba … nie wiem co mam z tym zrobic
    kocham go ale ciaglae mysle o tej
    zdradzie o tym jak mnie traktuje i jeszcze te filmy pornograficzne dodam jeszcze ze jesli sie pokłucimy jedzie pic do kolegów rodziców wogóle nie słucha i
    nie szanuje

    • Kalinowska 15 marca 2010 w 13:32 #

      @karolina2046
      Karolino właściwie to zastanawiam się nad tym co Cię trzyma przy tym chłopaku – zdradził Cię, ogląda pornografię, pije, nie słucha tego co chcesz mu powiedzieć, nie szanuje Cię, bije i nie jest zainteresowany tym co czujesz. Jak ma dobry dzień to jest gotowy przez 10 min zająć się dzieckiem. Mówisz, że właściwie sama je wychowujesz.
      To są wszystko fakty z Twojego postu to powiedz mi czy to jest właśnie taki związek w jakim chcesz być? Tego oczekujesz po swoim partnerze?

  3. karolina2046 16 marca 2010 w 13:00 #

    to nie jest dla mnie takie proste bo bardzo go kocham i widze go
    codziennie bo do swoich rodziców wrócic nie moge warunków nie
    maja zeby pomiescic mnie i dziecko, I jestem o niego okropnie
    zazdrosna nie mogłabym zniesc mysli ze jest z jakas inna
    panienka moja zazdrosc doszła do tego ze załozyłam mu GPS-a zeby
    wiedziec gdzie jest. Ostatnio znalazłam w jego paierach ze ma
    zaburzenia psychiczne stwierdził to psychiatra sadowy na jednej
    z jego spraw. Wiec moze przez to sie tak zachowuje ??sama nie wiem…
    nie wiem co zrobic ze swoim zyciem dalej…?

    • Kalinowska 19 marca 2010 w 23:24 #

      @karaolina2046

      W jednym zdaniu, jednym tchem łączysz kochanie go, z brakiem warunków lokalowych twojej rodziny. Czyli gdyby były warunki na to, aby zamieszkać z dzieckiem z rodzicami, to byś go mniej kochała.
      Kochasz go i nie możesz znieść myśli, że on może być z inną – cóż on takiego świetnego ma, co jest takie SUPER, że warto dlatego znosić jego zdrady, bicie i fakt, że Cię nie słucha? Bycie z nim sprawia, że czujesz się coraz gorzej ale za nic nie oddałabyś go nikomu innemu… a może to właśnie byłoby dobre dla Ciebie, żeby poszedł sobie tłuc kogoś innego…?
      Dobre i ważne pytanie sobie zadajesz – co zrobić ze swoim życiem… Ty możesz zrobić coś ze swoim życiem, ale próbując go naprawiać czy leczyć, tylko podejmując decyzje gdzie chcesz być i po co.
      Szacunek w związku osiąga się poprzez związanie się z kimś kto Cię szanuje, a nie poprzez zakładanie mu GPS-a komuś, kto nie dba o Twoje uczucia. Kontrolując go, awanturując się, płacząc i obrażając się, nie wywalczysz szacunku i miłości. Albo je dostaniesz bez wysiłku i specjalnych zabiegów, bo ktoś będzie chciał Ci je dać, albo nie dostaniesz tego, choćbyś stawała na głowie.

  4. Ania 7 maja 2010 w 13:57 #

    Dwa dni temu znalazlam zdjecia jego stosunku z byłą ze mozna z nich film nakrecic, od poczatku do konca, co do detalu. On wczesniej twierdzil, ze nie ma sie z czym kryc, bo kasuje przeszłość, a wiem ze foldery porządkowal 4 miesiace temu.zdjecia są sprzed dwoch lat,pokazują ich dokladną anatomię.Kiedys niechcący pokazaly się w jego komorce, to zapytalam co to, to powiedzial,ze to stare i uniósł się strasznie. Ja nie mam co ukrywac przed nim, zadnych wstretnych zdjęc nie ze mną w roli głownej i moimi byłymi. Te same zdjęcia posiada on tez w telefonie. Wlasnie sie spakowalam z jego domu i wiecej nie mam zamiaru go widziec. Nie zrobie awantury. Moj facet okazal sie morlanie nieczysty. a o sexie z nim nie wspomne.Umarł w moich oczach. I wiem dobrze, ze nie zapomnial o folderze, bo w komputerze i w komorce wie sie co się ma,tym bardziej gdy są to takie rodzynki…Poza tym niedawno to porządkował. Nie chce go widziec. Nie mam zamiaru z nim rozmawiac, po prostu zniknelma z jego zycia. On nie wie jeszcze o tym, ze ja juz tam nie mieszkam, bo jest na wyjzedzie z pracy.

    • Kalinowska 25 maja 2010 w 13:08 #

      @Ania
      robi wrażenie Twoja determinacja – nie często mam okazję czytać – oglądać tak jednoznaczne postawy. Oceniasz to co JEST, a nie to CO MOGŁOBY BYĆ, GDYBY ON SIĘ ZMIENIŁ. Na ogół to ten drugi rodzaj podejścia jest źródłem wielu przykrości i niezadowolenia ze związku.

  5. informatyk 16 lipca 2010 w 23:20 #

    Witam,

    hmmm a męskiego punktu widzenia brak :P się Panie rozszalały :P – nie ujmując wiedzy lat fachowej obserwacji.

    Jedno mnie zdziwiło w tych wypowiedziach, a mianowicie to że drogie Panie dowiadują się o fakcie masturbacji i oglądania pornografii po pewnym czasie, faktycznie jak by dowiadywały się o zdradzie.
    Choć nie chce mi się wierzyć w to że przygoda z stronami porno itd. to piorun zapomnienia jak przy zafascynowaniu kochanków.
    To trwa o pewnego czasu i ani rozmowy ani informacji ani też działań?

    Wybaczcie ale nawet jeśli ktoś jest naprawdę wstrzemięźliwy przed ślubem (czego nie neguje) to sfera intymna jednak w jakimś stopniu musiała być przełamana, moim zdaniem to jeden z elementów poznania się. Swojej cielesności jak i intymnych myśli.

    Nie każdy też ma duże powodzenie, niektórzy mężczyźni nie są piękni lecz przystojni i nie tak szybko znajdują partnerkę której by zaufali na tyle aby stać się nadzy fizycznie i psychicznie.
    Większość z nich się masturbuje, taka jest statystyka i tak też najczęściej jest niwelowane napięcie seksualne.

    Po jakimś czasie zjawia się dziewczyna, miłość, a jak widać pornografia pozostaje – i to co gorsza w ukryciu.

    Co z tym fantem dalej?
    Może jakaś wskazówka żeby potem po ślubie nie było takich zawodów i bólu że ona ciągle robi to sam.
    Z tego co czytam to reakcją przynajmniej Tych czytelniczek towarzyszył żal i gorycz do takiego zachowania, jednak nie weszły w interakcję, a przynajmniej nie przed – co jest dla mnie zaskoczeniem.
    Jak najbardziej zgadzam się z tym że realizować należy to co obje chcą i kiedy chcą, żaden przymus nie wchodzi w grę, czy to pod presją “bo ja mam większe potrzeby” czy też “bo ja chce spróbować …”.

    Sytuacja stresująca i intymna, jak reagować i działać, nie tylko kobiety ale też i mężczyźni?

    Pozdrawiam.

  6. Monika 5 grudnia 2010 w 19:22 #

    Mam podobny problem, zauważyłam,że mój chłopak (30 lat) ogląda filmy porno,strony z dojrzałymi, starszymi kobietami w wieku jego mamy, jesteśmy ze sobą od 4 lat. I nie rozumiem dlaczego z kobietami w tym wieku. Proszę o pomoc

    • Kalinowska 8 grudnia 2010 w 17:15 #

      @Monika
      Tego rodzaju sprawy warto zacząć rozwiązywać zaczynając od rozmowy z zainteresowanym, przy czym wydaje mi się, że lepszym tematem do rozmowy na ten temat jest to jak Pani się z tym czuje i czego Pani chce w tej sytuacji, a nie to DLACZEGO ogląda takie właśnie filmy. Myślę, że wejście w szczegółową analizę jego motywów może mocno odwrócić uwagę od tego, co jest w tej sytuacji dla Pani naprawdę ważne.

  7. Mysz 20 stycznia 2012 w 09:00 #

    Jesteśmy razem od prawie 10 lat. kilka lat temu nakryłam go na oglądaniu zdjęć młodych dziewcząt. Oczywiście obiecał że przestanie. wtedy nie mieliśmy jeszcze dziecka (3latka) nie nakryłam go na “tym” później. Aż do niedawna. Ogląda sobie młodziutkie dziewczynki, jestem przerażona! Powiedziałam że pójdę z nim na terapię, ale on się wypiera i robi ze mnie idiotkę, a przecież nikt inny nie kożysta z jego komórki czy naszego komputera! Nie mieszkamy w polsce, nie mam gdzie się wynieść razem z dzieckiem. Jestem w patowej sytuacji, bo miłość zaczęła umierać, zaufanie już umarło. Ja czuję się najmniej atrakcyjną kobietą chodzącą po tej ziemi. moje życie seksualne legło w gruzach, sex już dla mnie nie istnieje, czuje wstręt jak patrze na ojca mojego dziecka, zbiera mi się na wymioty! O wybaczeniu tam w środku serca nie ma mowy, bo tym razem nie obiecał że przestanie, zamiast tego łże w żywe oczy. Nie pozbawię córki pełnej rodziny, nie odejdę bo poprostu nie mam gdzie, bo córeczce pęknie serduszko. Piszę to bo chcę, bo muszę. Powiedziałam o tym mojej mamie, jest przerażona, powiedziałam jej o tym przy nim, nawet nie wiem czy się zawstydził. Twierdzi że mnie kocha, ale to dla mnie już nie ma znaczenia. Zrobił ze mnie wydmuszkę, jestem pusta w środku, coś mnie rozrywa, dusi, jakbym miała utonąć, moim kołem ratunkowym jest moja córeczka, to dla niej już tylko żyję. I kiedy przyjdzie czas zamknąć oczy, nie będę mogła pomyśleć że żałuję że go poznałam, bo oprócz łez, bólu i zabicia we mnie zaufania, dał mi córeczkę, a jej nie zamieniłabym za żadne skarby na świecie. Najgorszy jest jednak ten ból w sercu- pali i wysusza mnie z minuty na minutę…

    • gggg 7 czerwca 2012 w 15:39 #

      mam ten sam problem mam 24 lata i 2 je dzieci kiedyś 5 lat temu złapałam chłopaka jak walił sobie konia przy filmach porno a ja spałam obok .do tej pory wiem i widze ze ciagle oglada sie za spudniczkami porównuje mnie z jakimis lalami porno ze mogła bym zrobic sobie operacje zafarbowac włosy przez to dobił mnie juz krytycznie sie czuje i tez nie moge uciec mysle ze nie jest mnie wart a ja dalej znosze jajka w domu z 2 ka dzieci

  8. Amnesja 11 lutego 2012 w 17:46 #

    Mam pewien problem… Jestem szczęśliwą zakochaną po uczy narzeczoną. Dopiero w tym roku skończę 23 lata. Nigdy nie byłam na zabój pewną siebie kobietą, ale akceptowałam siebie. Nie uważam się za piękną, ale z pewnością do tych najbrzydszych nie należę. Czułam się zawsze kobieco i atrakcyjnie. Z narzeczonym planujemy ślub on myśli już nawet o dziecku. Jednak ostatnio korzystając z jego laptopa natknęłam się na strony z filmami porno i erotycznymi zdjęciami… Zatkało mnie, gdyż okazało się, że przeglądał to wszystko rano kiedy szykowałam mu jak przykładna narzeczona śniadanie. Po prostu rozpłakałam się jak dziecko i nawet nie chciałam z nim najpierw rozmawiać. Jak mógł tak bezczelnie się zachować… Od tamtej pory nie umiem sobie z tym poradzić. Czuje się okropnie. Najgorsze jest to, że nie mogę patrzeć sama na siebie. Czuję, że straciłam całą wiarę w siebie, w swoją kobiecość. Od tamtego zdarzenia nie potrafię się przytulać, całować, a o seksie nie ma już mowy. Odrzuca mnie na samą myśl. Nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek będę w stanie się oddać w całości. Nie wiem jak sobie z tym poradzić nigdy nie czułam się tak strasznie… Skoro wpatruje się (pewnie podnieca) w inne nagie i wyretuszowane kobiety, albo co gorsza ogląda porno to dla mnie jest jasne, że ja już mu nie wystarczam i zapewnienia jakimi mnie od tamtego czasu obsypuje, że to ja się tylko liczę, że mnie kocha i jestem najpiękniejsza są dla mnie ohydnym kłamstwem. Rozmawiałam z nim tyle razy na ten temat czemu mnie znów tak zranił… Codziennie jak na siebie patrze chce mi się płakać. Nie wiem czy będę umiała jeszcze tak po prostu znieść tą sytuację i żyć jak dawniej… Błagam pomóżcie mi…

  9. luśka 18 lutego 2012 w 16:12 #

    hej widzę każda z nas ma tak samo…i ja też. Mam chłopaka od 4 lat mieszkamy ze sobą od 2. Jesteśmy blisko ze sobą i myślalam że znamy sie jak przsłowiowe Łyse konie:) ale to fikcja! Zaczęło sie od telefonu znalazłam na nim fotki kobiet powiedział że to kolega sobie przesyłał i sie temat skończył. Po 3 miesiącach sytuacja sie powtórzyła awantura sytuację sie zdarzały coraz częściej i nic. groziłam że sie wyprowadze tylko teraz nawet nie mam gdzie…a w dodatku zima …a on jak nigdy nic nie odpowiedział teraz wiem co dla niego znaczyłam był tylko chyba że mną po to aby realizować swoje fantazję erotyczne…ciekawi mnie czy mnie zdradził czuje sie podle nie wiem co robić…

  10. Gwiazdeczka 26 grudnia 2012 w 06:11 #

    Ja też to przeżyłam. Jesteśmy małżeństwem od pół roku, Po 4 miesiącach odkryła, że mąż mnie zdradza. Przypadkowo otworzyła mi się strona z historią w lapotpie. no i wtedy to była tragedia. Korzystał z pornografii wtedy kiedy ja już spałama co jeszcze. Odkryłam że ma konto na facebooku. Zabolało mnie to. i to za bardzo.Bo przeglądał albo szukał swojej byłej.Nigdy mi nie mówił że ma konto, W tamtym momencie wszystko się zawaliło. Nawet tłumacząc się to mnie okłamał. Do dziś mnie to boli. nie mogę sobie z tym poradzić bo czuję się jak zdradzona. Miałam myśli samobójcze bo już nie dawałam rady. Do dziś chodzą mi po głowie. Teraz Czuję się jak manekin. Bo dla mojego męża są ważne panienki z porno i jego była. Ja jestem tylko dlatego że mamy þółrocznego synka.Jestem z mężem tylko dlatego że Jest Kuba. Chcę aby Moje dziecko miało pełną rodzinę. Pomóżcie mi, już nie mam siły:(

  11. Bea 30 stycznia 2014 w 18:20 #

    Parszywi egoiści nie jedną kobietę przyprawili o kompleksy i brak wiary w siebie.Ja też miałam ten problem , płakałam , prosiłam………..i po 15 mies małżeństwa znowu to samo. Zapytałam czy warto dla panienek z porno ” rozwalać małżeństwo” wiecie co odpowiedział…..(śmiałam się przez łzy, )” że on tam kobiet nie ogląda”. Wylałam ” morze łez” doszukiwałam się winy w sobie, zastanawiałam się dlaczego ożenił się ze mną skoro uwielbia nagie zdjęcia innych kobiet ( w szczególności te wulgarne ze sztucznymi wielkimi balonami rozmiaru arbuzów). Dałam ultimatum albo ja albo porno wybrał porno……….czułam się zdradzona, upokorzona a prawda jest taka,że on mnie nigdy nie kochał a ten pretekst był dobry jak każdy inny.Jednym skutecznym sposobem jest poszukanie ” adoratora” (nie chodzi absolutnie o seks) dla którego będziemy śliczne, który dostrzeże w nas prawdziwe piękno ( i nawet jak jest ” fanem” porno to nigdy się o tym nie dowiemy).

  12. Kaja 1 marca 2014 w 20:02 #

    Pornografia nie tylko jest szkodliwa ale wręcz rujnująca..Jeśli uważamy,że jest inaczej,to znaczy,że z nami jest coś nie tak.Pornografia silnie uzależnia; niektórzy badacze i terapeuci porównują ją nawet do kokainy.Ludzie uwikłani w pornografię często się z tym kryją. Zamykają się w sobie i uciekają do kłamstw. Nic dziwnego, że wielu z nich ma poczucie wyobcowania, wstydu, zmaga się z niepokojem, przygnębieniem i gniewem. U niektórych pojawiają się nawet skłonności samobójcze.Nawet przelotny, incydentalny kontakt z pornografią może mieć przykre następstwa. Doktor Judith Reisman, prowadząca badania nad pornografią, oświadczyła przed amerykańską komisją senacką: „Pornograficzne obrazy wywołują zmiany w mózgu, odciskają w nim wyraźny ślad, tworząc natychmiast — mimowolnie, lecz trwale — biochemiczną ścieżkę pamięci (…). [Zmiany te są] trudne lub nawet niemożliwe do usunięcia”. Pornografia zniewala i wyniszcza swoje ofiary .
    Pornografia wywiera rujnujący wpływ, ponieważ:
    - Podkopuje w małżeństwie zaufanie, bliską więź i miłość
    - Propaguje egoizm, wywołuje dystans emocjonalny i niezadowolenie z pożycia małżeńskiego
    - Rozbudza niezdrowe fantazje i żądze seksualne
    - Popycha do wymuszania na partnerze nieprzyzwoitych praktyk seksualnych
    - Promuje emocjonalną i fizyczną niewierność
    Z powodu pornografii rozpadają się małżeństwa i całe rodziny” — piszą Wendy i Larry Maltz w książce The Porn Trap (Pułapka pornografii).
    Badania wskazują, że pornografia może prowadzić do rozpoczęcia życia seksualnego w bardzo wczesnym wieku, do swobody i przemocy seksualnej, a także do utraty równowagi emocjonalnej i psychicznej.

  13. Kasia 15 maja 2014 w 18:45 #

    tak to prawda od czasu kiedy w interneci pojawiły się filmY erotyczne +kamerki faceci dostali amoku na tym punkcie i nie zważając na swoje partnerki życiowe wchodzą tam i w trakcie oglądania sexu sami przed komputerem się zaspakajają nie mysląc jaką wielką krzywde robią swojej partnerce..sama od jakiegoś czasu mam ten problem z tym ze dziwie się i noe potrafie zrozumieć dlaczego on to robi skoro ma bardzo atrakcyjną kobiete ktora potrafi bardzo dobrze zaspokoic męzczyzne…czuje się od od jakiegos czasu zdradzona okaleczona przez niego intymnie bardzo..teraz mam uraz i wstret do jego dotyku..udaje ze jest ok..wiem i czuje ze sie niebawem roztaniemy bo on zawsze juz bedzie ukrywal sie z tym i robic bedzie to wirtualnie z innymi kobiryami s mnie na to nie stac..zbyt boli..zbyt duzo mu dalam aby takie swinstwo mi robil..kocham go ale nie na takich realiach jakie teraz sa..dla mnie to zdrada i koniec..pozdr.Kasia

    • Karina 8 lipca 2014 w 08:18 #

      Pani Kasiu,…..mam ten sam problem ,a własciwie miałam bo odeszłam od meza i jestesmy w trakcie rozwodu.Proszę o kontakt..chętnie porozmawiam,wymienimy się spostrzezeniami.Nie umiem byc z tym problemem sama do dzis,szukam bratniej duszy,zeby po prostu pogadac karina.56@wp.pl
      pozdrawiam
      karina

Dodaj komentarz

Zaprojektowane przez Klienter.pl

Przeczytaj poprzedni wpis:
Czy chcę wychodzić za mąż
Czy ja rzeczywiście chcę wychodzić za mąż?

Wszystko jest dobrze, dopóki myśl o małżeństwie jest daleka, ale gdy decyzja dojrzewa, pojawiają się wątpliwości. Wiele osób przeżywa niepokój,...

Zamknij