Terapeuto, nie odchodź

Terapeuto, nie odchodź

Nie dawno napisała do mnie Ewa, przestraszona siłą swojego przywiązania do terapeutki. Zauważyła u siebie niepokojące sygnały (jak sama określiła) "uzależnienia do terapii", polegające na tym, że jeśli tylko była mowa o możliwym zakończeniu terapii, wracały jej dawne objawy - lęk i depresja. Czuła się też skrępowana, siłą swoich emocji wobec kobiety, która jej pomagała.

Czytaj dalej